Z powrotem wśród żywych

„Nic w świecie nie jest warte, żeby człowiek odwrócił się od tego, co kocha. A jednak ja także się odwracam, sam nie wiedząc, dlaczego.” Wróciłam. Choć bliska już byłam zostania w Norwegii na trochę dłużej. Dosłownie trochę. I nawet nie macałam w tym palców! W wielkim stresie pokonywałam kilometry dzielące mnie od lotniska. Ale dotarłam… Continue Reading


Panta rhei

„Już? Tak prędko? Co to było? Coś strwonione? Pierzchło skrycie? Czy nie młodość swą przeżyło? Ach, więc to już było… życie?” Przyszła jesień. To oficjalne. Wczoraj jeszcze babie lato, dzisiaj już jesień. Jesień w myślach. Jesień w powietrzu. Jesień na termometrze. Jesień w Oslo. Czuję jesień, ale na dnie serca odrobina żalu, że lato już… Continue Reading


More fool me | Je suis CHARLIE

„Jesus, Jesus help me I’m alone in this world And a fucked up world it is too” Niedawno świętowałam swoje 21. urodziny. Pełnoletnia we wszystkich stanach! Nie wiem do kogo należała inicjacja świętowania własnych narodzin*- wszak  z każdym rokiem jesteśmy coraz starsi i tylko (?) życzeniowo mądrzejsi, ale zwyczaj ten jest całkiem powszechny. To pierwsze… Continue Reading


ALS

„It’s just you and me and the rain…” Ostatni wpis wywołał istną polemikę. Zewsząd komentarze dosłownie zalewały mojego facebooka. Zdania były przeróżne, niektórzy nawet zdążyli mi zarzucić gloryfikację nazizmu. Już nawet zastanawiałam się nad pisaniem sprostowania, w którym zapewne rzuciłabym kolejnym rarytasem, że Hitler był koneserem sztuki i artystą, ale odpuściłam. Ostatecznie wierzę, że większość… Continue Reading


A może swastyka?

„What’s that…? (I may be paranoid, but not an android)” Trudno nie wierzyć w nic. Trudno nie obserwować Wszechświata i badać jego natury. Trudno nie wyciągać sensownych wniosków z historii. Trudno nie widzieć sprzężeń zwrotnych. Trudno nie rozwijać węzłów na szlaku przyczynowo-skutkowym. Trudno, a jednak często o tym zapominamy. Wierzę, że pewne rzeczy mają swoje… Continue Reading