I wanna hold your hand

Dotyk zawsze był najważniejszy. Ta rozkoszna świadomość bycia w objęciach drugiego człowieka, to nic innego jak pierwotna potrzeba odczucia ciepła i ochrony przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ze sobą wnikliwy świat zewnętrzny. Na chwilę, na wieczność. I to dobrowolne, radosne zapomnienie, że tak naprawdę życie jest ciężkie, że jest złe i złośliwe. W objęciach naprawdę łatwo… Continue Reading


You can’t get her fast enough

Gwałcąc myślami przeciążonymi od permanentnej wizji jej oczu, uzurpując prawo do realizacji własnych potrzeb, tłumiąc samotność lub próbując ją przezwyciężać. Każdą możliwą ścieżką. Kto powiedział, że dozwoloną. Obiecałeś jej dobrą zabawę. Myślałeś o niej cały dzień, by w kręgach jego zmierzchu założyć na siebie tą granatową koszulę, tak znakomicie podkreślającą twą ciemną karnację i jeszcze… Continue Reading


But the grass is always greener on the other side

  Z jednej strony dawno mnie tu nie było i jakieś minimalne poczucie obowiązku czy winy pojawiło się we mnie, z drugiej strony obiecałam tutaj pisać nie tylko o rzeczach, które mnie fascynują, ale i tych, które równie łatwo denerwują. Zatem do dzieła. To co tym razem? ZAZDROŚĆ Jest taka jedna bardzo złośliwa zołza. Pojawia… Continue Reading